Jest godzina 01:30 a ja już nie śpię! Do wyjazdu zostało mi jakieś 20 min. w związku z tym, że do rozładunku mam jakieś 30km postanowiłem nie robić sobie kawy tylko zaraz po porannej toalecie jechać na rozładunek gdzie planowałem wypić kawę i zjeść śniadanie.
01:47 Wyjazd z pauzy
EuroTrackiem Po Europie
czwartek, 6 czerwca 2013
Pierwsza trasa nowym Man-em
Więc nadszedł ten moment! Rozpoczynam kolejny tydzień pracy, ale z nowiuteńkim Man-e całą drogę jadąc na firmę zastanawiałem się jaki będzie mój nowy towarzysz podróży :-) prawdę mówiąc miałem podstawowe pytanie jak będzie się sprawował w praktyce gdyż w porównaniu do mojego poprzedniego auta miał o 80 koników mniej, ale z doświadczeń które miałem jeżdżąc Daf-em nie obawiałem się współpracy z nowym nabytkiem ;-)
Na firmie przybyłem dwie godziny przed wyjazdem, musiałem się w końcu wprowadzić do moje nowego drugie domu :-) a o to i on
Prezentuje się całkiem ładnie, jak się dowiedziałem z dokumentów, które otrzymałem to na naczepie mam 25t elektroniki do rozładowania w Manheim w Niemczech.
Zanim wyruszę muszę sprawdzić stan naczepy, czy wszystkie plomby są na miejscu i ogólny stan ciągnika.
Na firmie przybyłem dwie godziny przed wyjazdem, musiałem się w końcu wprowadzić do moje nowego drugie domu :-) a o to i on
Prezentuje się całkiem ładnie, jak się dowiedziałem z dokumentów, które otrzymałem to na naczepie mam 25t elektroniki do rozładowania w Manheim w Niemczech.
Zanim wyruszę muszę sprawdzić stan naczepy, czy wszystkie plomby są na miejscu i ogólny stan ciągnika.
środa, 5 czerwca 2013
Powitanie
Więc czas zacząć!
Od jakiegoś czasu- chyba 3 miesięcy pracuję w firmę transportowej, z siedzibą we Wrocławiu. Niestety muszę sporo dojeżdżać z powodu tego, że ja mieszkam w okolicach Krakowa, ale może kiedyś zmienię pracodawcę:-)
Firma posiada na chwilę obecną sześć samochodów, którymi dzielni kierowcy w tę i z powrotem rozwożą różne ładunki po całej Europie zarabiając pieniądze dla Właściciela :-) Baza samochodów prezentuję się następująco: Daf XF 105 (2 zestawy) Scania R, Volvo FH, Man, Renault.
Ja pracując w firmie miałem okazję prowadzić prawie każdy z samochodów znajdujących się w firmie, nie jeździłem chyba tylko Volvo i Reno. Wczoraj wróciłem z trasy z Anglii do Wrocławia- z dość ciężkim ładunkiem (27 t. drewna), ale moja Scania bez większych problemów dawała sobie z tym radę przez cała drogę. Trochę mnie jeszcze bolą plecy po dość intensywnie bujającej podróży na promie :-(.
Gdy wróciłem na bazę dowiedziałem się od Szeryfa, że Scania idzie na przegląd, a jak wróci to dostaje ją nowy kierowca- pomyślałem, że koniec kariery i trzeba się spakować. Od razu zostałem sprostowany przez Szefa, że ja kręce długą pauzę (3x9h) i mam się zameldować potem na bazie gdzie będzie czekał na mnie nowy Man z załadowaną już naczepą- ponoć będę jechał gdzieś na Niemcy. Kolejne dwie godziny wyciągałem wszystkie moje rzeczy z samochodu, a następnie zrobiłem generalny porządek- bo przecież nie mogę Świeżakowi zostawić brudnego samochodu. Wróciłem do domu i oczekuje kolejnego wyjazdu.
Więc następny post będzie już moją opowieścią z trasy, jeśli chodzi o same wyjazdy to przeważnie kręcę kółka od tygodnia do maksymalnie dwóch tygodni w trasie.
Tak więc do zobaczenie!
Od jakiegoś czasu- chyba 3 miesięcy pracuję w firmę transportowej, z siedzibą we Wrocławiu. Niestety muszę sporo dojeżdżać z powodu tego, że ja mieszkam w okolicach Krakowa, ale może kiedyś zmienię pracodawcę:-)
Firma posiada na chwilę obecną sześć samochodów, którymi dzielni kierowcy w tę i z powrotem rozwożą różne ładunki po całej Europie zarabiając pieniądze dla Właściciela :-) Baza samochodów prezentuję się następująco: Daf XF 105 (2 zestawy) Scania R, Volvo FH, Man, Renault.
Ja pracując w firmie miałem okazję prowadzić prawie każdy z samochodów znajdujących się w firmie, nie jeździłem chyba tylko Volvo i Reno. Wczoraj wróciłem z trasy z Anglii do Wrocławia- z dość ciężkim ładunkiem (27 t. drewna), ale moja Scania bez większych problemów dawała sobie z tym radę przez cała drogę. Trochę mnie jeszcze bolą plecy po dość intensywnie bujającej podróży na promie :-(.
Gdy wróciłem na bazę dowiedziałem się od Szeryfa, że Scania idzie na przegląd, a jak wróci to dostaje ją nowy kierowca- pomyślałem, że koniec kariery i trzeba się spakować. Od razu zostałem sprostowany przez Szefa, że ja kręce długą pauzę (3x9h) i mam się zameldować potem na bazie gdzie będzie czekał na mnie nowy Man z załadowaną już naczepą- ponoć będę jechał gdzieś na Niemcy. Kolejne dwie godziny wyciągałem wszystkie moje rzeczy z samochodu, a następnie zrobiłem generalny porządek- bo przecież nie mogę Świeżakowi zostawić brudnego samochodu. Wróciłem do domu i oczekuje kolejnego wyjazdu.
Więc następny post będzie już moją opowieścią z trasy, jeśli chodzi o same wyjazdy to przeważnie kręcę kółka od tygodnia do maksymalnie dwóch tygodni w trasie.
Tak więc do zobaczenie!
Subskrybuj:
Posty (Atom)

